WYCIECZKI SZKOLNE



ŁÓDŹ
16.06.2011 r.
 

     16 czerwca 2011 roku 43 uczniów naszej szkoły wyjechało na wycieczkę do Łodzi. Byli to uczniowie kl. O - V. Opiekunami wycieczki byli: Pani dyrektor - J. Terebińska, p. M. Antczak, p. J. Łagodzińska i p. P. Bogiel.
     Przed szkołą spotkaliśmy się o godz. 650, o godz. 700 pomachaliśmy rodzicom na pożegnanie i wyruszyliśmy w trasę pełni radości i humoru. Do Łodzi dotarliśmy o godz. 1000. Na początku zwiedziliśmy Ogród Botaniczny. Podziwialiśmy wiele odmian kwiatów i krzewów. Najpiękniejsze były rododendrony i staw z nenufarami.
     O godz. 1130 zwiedzaliśmy Muzeum Sztuki Ms2. Muzeum Sztuki w Łodzi posiada jedną z najciekawszych i najbogatszych kolekcji sztuki XX i XXI wieku w Europie. Podstawową wartość zbioru, który w większości tworzą dzieła sztuki eksperymentującej, stanowi jego otwarcie na współczesność. Sercem zbiorów jest Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Nowoczesnej grupy „a.r.”. Stanowi ona fenomen na skalę światową. Została bowiem zainicjowana przez samych artystów i stworzona dzięki darom od twórców. Z ogromnym zainteresowaniem słuchaliśmy pani przewodnik, która bardzo ciekawie opowiadała o obrazach znajdujących się w muzeum.
    O godz. 1300 udaliśmy się do największego w Polsce centrum gier laserowych znajdującego się na terenie Centrum Handlowo - Rozrywkowego Manufaktura w Łodzi.
Każdy z graczy ubrany był w specjalną kamizelkę, wyposażoną w sensory, które reagują na strzał – wiązkę laserową. Poruszając się po labiryncie pełnym niespodzianek i pułapek, gracz, wyposażony w niezbędny sprzęt, może grać sam lub w zespole. Celem jego misji było zdobycie maksymalnej ilości punktów. Miejscem pojedynków jest Arena - plac w formie labiryntu przesiąknięty gęstą mgłą. Atmosferę niesamowitości wzmagają dodatkowe efekty specjalne, świetlne oraz muzyka.
Indywidualni zawodnicy zdobywają punkty przez celne trafienie w przeciwników. Ilość zdobytych punktów decyduje o wygranej (gracza bądź drużyny). Komputer zlicza wszystkie oddane strzały, a ostateczny wynik każdy zawodnik otrzymuje na wydruku indywidualnej karty rozgrywki, na której znajduje się szczegółowa informacja o przebiegu jego walki, punktacji, ilości trafień przez innego gracza, bonusach itp.
     Po zabawie w centrum gier laserowych udaliśmy się do Aquaparku- największego Parku Wodnego w Polsce. Kąpaliśmy się w basenach pod dachem oraz w basenie znajdującym się na dworze. Śmiechom i ogromnej radości nie było końca.
    Na koniec całą grupą udaliśmy się do McDonalds, gdzie zjedliśmy posiłek i ruszyliśmy w drogę powrotną. W czasie podróży śpiewaliśmy piosenki. Wszyscy jednogłośnie orzekli, że chcą powrócić do Łodzi w przyszłym roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


DINOPARK W KOŁACINKU
30.05.2011 r.
 

       W dniu 30.05.2011r. dzieci z klas 0 - III wyruszyły w poszukiwaniu dinozaurów. Po dwugodzinnej podróży dotarliśmy do Dinoparku w Kołacinku. Wyjazd ten pozwolił nam przenieść się na chwilę wiele milionów lat wstecz, wypocząć i fajnie się pobawić. Zwiedzaliśmy park jurajski, spacerowaliśmy ścieżką ery mezozoicznej. Między piękną zielenią czekały na nas ogromne dinozaury, które wyglądały jak prawdziwe. Najwięcej frajdy sprawił nam stwór wynurzający się z głośnym rykiem z jeziora. Inna niespodzianka czekała na nas w jaskini, gdzie z jajka wykluwał się mały dinozaur. Po tych wrażeniach odkopaliśmy szkielet Diplodoka a potem bawiliśmy się w ogródku jordanowskim. Zmęczeni i szczęśliwi chętnie poszliśmy do pawilonu na obiad. Po krótkim odpoczynku był czas na kupno pamiątek. Oczywiście główną pamiątką były figurki dinozaurów. Pozytywne wrażenia z wycieczki na długo pozostaną w naszej pamięci.

      Park Jurajsko - Botaniczny to wspaniałe miejsce, które pozwoliło nam przenieść się na chwilę, wiele milionów lat wstecz i bliżej poznać fascynujący prehistoryczny świat dinozaurów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 


GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
11.05.2011 r. - 13.05.2011 r.
 

       Z ogromną niecierpliwością czekaliśmy na 3 - dniową wycieczkę w Góry Świętokrzyskie. Gdy w końcu nadszedł dzień
wyjazdu 11 maja 2011 r o godz. 700 stawiliśmy się pod szkołą. Wszyscy radośni, uśmiechnięci i zadowoleni. Ostatnie uściski, pożegnania z rodzicami i ruszyliśmy w nieznane.  Podróż była dość długa, ale nie męcząca. W trakcie podróży śpiewaliśmy piosenki, śmiechom i radości nie było końca.

      Po trasie zabraliśmy bardzo miłą Panią Przewodnik, która towarzyszyła nam przez trzy dni naszej wycieczki. Przed przyjazdem do hoteliku zatrzymaliśmy się w Muzeum Przyrodniczo - Leśnym i obejrzeliśmy zabytkowy dąb „Bartek”. Weszliśmy też na Święty Krzyż i zwiedziliśmy klasztor Misjonarzy Oblatów na Świętym Krzyżu (najstarsze w Polsce sanktuarium z kaplicą relikwii św. Krzyża). Otrzymaliśmy szczególne błogosławieństwo od Ojca z klasztoru Misjonarzy Oblatów.
      Około godziny 1830 dotarliśmy do hoteliku Bilcza w Morawicy. Zakwaterowaliśmy się w pięknych pokojach 2, 3 i 4 osobowych, zjedliśmy pyszną obiadokolację. Wieczorem był wieczór niespodzianek. Braliśmy udział w konkursie, niektórzy z nas otrzymali nagrody.
      Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy do Chęcin, aby obejrzeć zamek królewski na skalistym wzgórzu dewońskim. Pogoda była wspaniała, świeciło słońce, a my wchodziliśmy pod stromą górę w stronę zamku. Wędrówka nie była łatwa, ale daliśmy radę i wszyscy z ogromną ciekawością zwiedziliśmy zabytkową warownię.
Następnym punktem programu była Jaskinia Raj, w której zobaczyliśmy wiele wspaniałych stalagmitów, stalaktytów i stalagnatów, wrażenia niezapomniane.
     Po opuszczeniu Jaskini udaliśmy się do Kielc, gdzie spacerowaliśmy po pięknym włoskim parku. Później odwiedziliśmy Karezówkę, Kadzielnię i Rezerwat Geologiczny, po czym trochę zmęczeni, ale z uśmiechami na twarzach ruszyliśmy do Morawicy na obiadokolację. Każdy zajadał z ogromnym apetytem. Po posiłku odbył się kolejny konkurs z atrakcyjnymi nagrodami. Wieczorem bawiliśmy się na dyskotece.
     Trzeciego dnia wstaliśmy rano, spakowaliśmy nasze rzeczy i po śniadaniu ruszyliśmy w drogę powrotną. W tym dniu zwiedziliśmy Krzemionki Opatowskie (neolityczną kopalnię krzemienia pasiastego) i Park Jurajski w Bałtowie, gdzie oczyma wyobraźni mogliśmy odbyć podróż w czasie przez wszystkie okresy geologiczne, od momentu pojawienia się życia na Ziemi do czasów pierwszego człowieka. Szliśmy wzdłuż ścieżki spacerowej, gdzie są rozstawione rekonstrukcje dinozaurów w skali 1:1.  Byliśmy też w pięknym zwierzyńcu i Muzeum Jurajskim ze skamieniałościami z okresu jury.
Na koniec szaleliśmy na wspaniałym placu zabaw ze standardowym wyposażeniem i stanowiskami „archeologicznymi”, na których można wykopać szkielet tyranozaura.
       W dobrych humorach, ale z żalem, że wycieczka dobiegła końca, wracaliśmy do naszych domów.  Na pewno kiedyś jeszcze tam wrócimy. Jest jeszcze wiele wspaniałych miejsc na Kielecczyźnie, których nie zdążyliśmy zobaczyć.